Europa ma ryzykowny sposób na walkę z Chinami. To może się źle skończyć

13 kwietnia 2019

Ostatni raz przywódcy Unii Europejskiej przeprowadzili strategiczne rozmowy na temat Chin tuż po masakrze Tiananmen w 1989 roku. Dwunastu szefów państw i rządów nałożyło wtedy sankcje w związku z brutalnymi represjami na ludności cywilnej. Prawie 30 lat później, podczas ostatniego marcowego szczytu Rady Europejskiej, przywódcy UE po raz kolejny skupili się na Chinach, nazywając ten kraj „systemowym rywalem” i decydując, że nadszedł czas, aby ponownie stawić mu czoła. Wzrastające obawy związane z chińską polityką przemysłową, bezpieczeństwem cybernetycznym i wojnami handlowymi spowodowały, że Pekin wrócił na szczyt europejskiej agendy. Jednocześnie część liderów UE zaapelowała o konieczność zwiększenia roli państwa w gospodarce, jako formy przeciwwagi dla rosnącej obecności Chin na naszym kontynencie. Czy w związku z tym możemy mówić o końcu europejskiej wolnorynkowości i początku ery protekcjonizmu?

No Comments

Comments are closed.